• Wpisów:171
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:17
  • Licznik odwiedzin:26 583 / 2068 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem
Odrobiną samotności
Odrobiną ignorancji
Garścią narzekań
Ale nie mogę uniknąć tego,
Ze wszyscy widzą moje blizny
Jestem
Czym chcę, żebyś chciała
Czym chcę, żebyś czuła
Ale to jest tak, że nie ważne co robię
Nie mogę cię przekonać
Żebyś uwierzyła, że to jest prawdziwe
Więc sobie odpuszczam
Patrząc jak
Odwracasz się ode mnie jak zawsze
Odwracasz twarz i udajesz, że mnie nie ma
Ale będę tu
Bo jesteś wszystkim co mam


Nie czuję się
Tak jak kiedyś
Nie odwracaj się ode mnie
Nie chcę być ignorowany
Czas nigdy więcej nie uleczy
Tych obrażeń
Nie odwracaj się ode mnie
Nie chcę być ignorowany

Jestem
Odrobinę niespokojny
Trochę niepewny
Bo nie rozumiesz
Że robię co mogę
Ale czasami to nie ma sensu
Mówię
Czego nigdy nie chcesz powiedzieć
Ale nigdy nie miałem wątpliwości
To jest jakbym wszystko jedno co robił
Nie mogę cię przekonać
Żebyś choć raz mnie wysłuchała
Więc sobie odpuszczam
Patrząc jak
Odwracasz się ode mnie jak zawsze
Odwracasz twarz i udajesz, że mnie nie ma
Ale będę tu
Bo jesteś wszystkim co mam


Nie czuję
Tak jak kiedyś
Nie chcę być ignorowany
Czas nigdy więcej nie uleczy
Tych obrażeń
Nie odwracaj się ode mnie
Nie chcę być ignorowany

Teraz
Wysłuchaj mnie teraz
Musisz mnie wysłuchać
Czy ci się to podoba czy nie
W tej chwili

Nie czuję
Tak jak kiedyś
Nie odwracaj się ode mnie
Nie będę zlekceważony

Nie czuję
Tak jak kiedyś
Nie chcę być ignorowany
Czas nigdy więcej nie uleczy
Tych obrażeń
Nie odwracaj się ode mnie
Nie chcę być ignorowany x2



Kocham tekst tej piosenki... Kawałki LP mają dla mnie szczególne znaczenie;* Np. Więc sobie odpuszczam
Patrząc jak
Odwracasz się ode mnie jak zawsze
Odwracasz twarz i udajesz, że mnie nie ma
Ale będę tu (...) LUB
Nie chcę być ignorowany
Czas nigdy więcej nie uleczy
Tych obrażeń (...)
  • awatar Wiedźma1: uwielbiam LP od zawsze, od momentu, kiedy po raz pierwszy usłyszałam In the end...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Było ciepło. promienie słońca grzały jak nigdy.Nikt nie przypuszczał ze w tym dniu mogło się coś stać.A jednak te dni miały coś w sobie pięknego i miłego. A w tym słoneczna miłość. Rankiem.... szybko uporał się ze sprzątaniem. Na godz 16 był już gotowy do wyjścia. Umówił się z... Chodził z nią ponad rok.Nie mógł bez niej żyć... Był umówiony kolo kawiarni.Gdy przyszła powitał ja serdecznym pocałunkiem.... zaproponowała mu spacer. Zgodził się. Spacerowali po parku rozmawiali, żartowali. Byli sobą tak zajęci ze nie zauważyli jak robi się ciemno
- Nie wiem jak Ci to powiedzieć,ale ja Cie kocham.
- Ja tez Cie kocham - powiedział i przytulił się do niej.
- Kocham Cie moja najdroższa. Jesteś tylko moja nikogo więcej.
To było piękne. Spotykali się często.
***
Zaczęła go unikać. On udawał , ze to nieprawda. Kochał ja i to go oślepiło. Wiedział ze już ma innego. Była wtedy taka jak jakiej nie chciał znać. Któregoś dnia spotkali się na ulicy.
- Cześć- powiedziała.
Odpowiedział jej, ale głos jego drżał. Zrozumiała ze on wie o wszystkim. Bala się jakby zrobiła coś złego.
- Nie jestem taki jak o mnie myślisz. Kocham Cie i chce abyś była szczęśliwa ale Ty tego nie chcesz.Niszczysz siebie i swoich przyjaciół, bo wierzysz tylko w siebie- mówił drżącym głosem.
Nie rozumiała jego słów. Chciała coś powiedzieć ale z jego oczu płynęły łzy. I tak się rozstali...
***
Kiedyś był wiecznie wesoły dlatego nazywali go chłopakiem radości,a teraz to chłopak smutku....
- Co Ci jest?
Nie chciał powiedzieć.
- I tak mi nie pomożecie. Jestem w krainie smutku i tam pozostanie...
Po raz pierwszy widzieliśmy jego łzy. Kiedy wracaliśmy z zabawy....zaprosił nas do siebie. Położył się na tapczanie i zaczął mówić
o różnych sprawach. nagle chwycił się za kark i zaczął jęczeć. Szybko zawiadomiliśmy pogotowie. Lekarz stwierdził atak serca z wyczerpania. Będzie żył jeszcze jeden dzień. Siedzieliśmy przy nim cały czas. odzyskał przytomność. Pierwsze słowo wypowiedziane przez....to prosił abym został tylko ja.Gdy wszyscy wyszli długo rozmawiał o niej.
- Dziś odejdzie z tego świata... będę miał 18 lat...
Nie mógł mówić. Wymawiał tylko końcówki Nie wiem czy z bólu czy dlatego ze musiał odejść - ale raczej z obu przyczyn.
- Pozdrów go ode mnie. Nie zapomnij powiedzieć, że życie jest piękne i nikt go nie przełamie nawet moje łzy.
Powiedział jeszcze dwa zdania.
- Nie goncie go za to,gdy będzie mu źle pomóżcie mu. Proszę was.
Do pokoju weszli wszyscy... mówił dalej.
- Mam 18 lat i trudno mi odejść tak daleko. Czy tak musi być?
Jego łzy lały się na poduszkę.
- Przełamałem wiele przeszkód,ale teraz jest ostatnia i najtrudniejsza. Odchodzę od was już na zawsze nie zobaczmy się już nigdy ale pamiętajcie ze kiedyś byłem pełny radości,a teraz jej nie mam. Gdy będę miał 20 lat powiedz jej niech położy na mój grób biały gozdzik i nie mówcie o niczym więcej. Czuje ze mnie coś ciągnie. Mamo kochana komu zrobiłam krzywdę? Tato kochany czy ja muszę od was odejść? Ja chce żyć razem z wami. Nie chce umierać.
Trzymał kurczowo moją rękę. Płakał z bólu. Nagle puścił mnie i rzekł :
- Niestety ale zapomnijcie o mnie. Nie martwcie się kochani. Zycie się wam ułoży. Życzę wam szczęścia kochani,szkoda,że nie mogę się pożegnać z... Ona jest teraz daleko ale to dobrze teraz na pewno pocałowała swojego chłopaka tak jak mnie przed paroma miesiącami.Żegnaj.... Żegnajcie kochani i ja zawsze będę o was pamiętał. Zegnaj O..... - nie skończył
Umarł o 24. W tym dniu skończył 18 lat. Przyjechałem do domu w drodze spotkałem ...Była wesoła jak zawsze.
- Co jest? Wyglądasz
jakbyś całą noc nie spał - spytała.
- Dokąd
idziesz?
- Do kolegi.
- Co robiłaś o 24? Byłaś z chłopakiem i całowałaś go o tej porze?
Była zdziwiona.
- Skąd o tym wiesz?
Ja dziwiłem się ... Skąd o tym wiedział.
- Ach masz pozdrowienia od...
- A dawno go nie widziałam pozdrów go.
- Za pózno mogłaś to zrobić wcześniej,mniej by cierpiał.
- A co się stało zachorował?
- Ach żeby tylko cieszyłbym się razem z Tobą. Ale niestety zachorował a Ty go zabiłaś. Powoli wyłamałaś mu ręce, nogi i w końcu zostało tylko serce. Lecz Ty jesteś zbyt skąpa. Zabrałaś mu wszystko. Zniszczyłaś i zostały tylko wspomnienia . Widziałem jak nie chciał odejść...Chciał żyć. Wiesz jaki był ten chłopak tak go nienawidziłaś.
- Powiedz co się stało? Chyba nie chcesz powiedzieć że.... umarł.
- Tak .... umarł. Jedyna prośba do Ciebie to masz mu położyć biały gozdzik gdy będzie miał 20 lat.
Pierwszy raz zobaczyłem w jej oczach łzy. Płakała jak dziecko ale zebrała się szybko i pojechała do ..... Wpadła do mieszkania i ujrzała zwłoki chłopaka w czarnym ślubnym garniturze.Teraz był uśmiechnięty. Uciekła kolo niego i pocałowała go.Teraz kiedy nie żył pokochała go bardziej ale było za pózno...
- Kocham Cię - krzyknęła kilka razy.
- Słyszysz? Kocham Cię!!!
Było cicho. Usta jej drżały. Płakała cichym głosem.
- Nie płacz. Wstań... Nie żyje. Zapomnij o nim. On Cie nie słyszy...
- Nie ja pójdę za nim.
Wzięła nóż i przebiła sobie serce. Upadla kolo zwłok chłopaka. W koło nich rozlała się krew. Teraz łączyła ich prawdziwa miłość.
***
Gdy ukończył 20 lat położyliśmy mu biały gozdzik który miała mu położyć...
 

 
,,Póki oddycham, nie tracę nadziei...''
ri.pinger.pl/pgr15/17a0b16f0002287850a01178
/5087a8f1094c13f5d2cd6a38fd22b783%2C62%2C37.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zrozumiała jaki to ból...
Łzę wytarła, uśmiech udała, wspomnienia wzięła do serca... I nie wypuści ich nigdy choćby chcieli je zabrać żywcem... Ona na to nie pozwoli.

DDK

Kłopot w
tym, że kiedy człowiekowi na kimś bardzo zależy to boli dwa razy mocniej>3
 

 
Nie upadłam... Po prostu miałam ochotę znokautować podłogę bo od samego rana, intensywnie działała mi na nerwy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

kaka98
 
enusiak
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Nie wiem dlaczego, ale ta piosenka ma coś w sobie. Magiczna;D Może to rytm albo słowa, no ale głos boski;*** I ten teledysk...


Nigdy więcej łez, moje serce jest wysuszone
nie śmieję się, nie płaczę
nie myślę o tobie przez cały czas
lecz kiedy pomyślę - zastanawiam się dlaczego

musisz wyjść przez moje drzwi
i zostawić- jak to zrobiłaś wcześniej
wiem, powiedziałem wtedy, że jestem pewien
ale bogaty człowiek nie potrafi wyobrazić sobie biednego...

pewnego dnia, kochanie, będziemy starzy
kochanie, będziemy starzy
i będziemy myśleć o tych wszystkich historiach, które mogliśmy sobie kiedyś opowiedzieć

mały ja i mała ty
zwykliśmy robić te rzeczy które oni robią
oni nigdy tego nie przemyśleli
tak jak ja nigdy nie pomyślałem, że jesteś prawdziwa

oto ja, znowu - wina
wina, ból, wstyd
ojcowie założyciele naszego samolotu (powierzchni, przestrzeni)
który utknął w ciężkich deszczowych chmurach

pewnego dnia, kochanie, będziemy starzy
kochanie, będziemy starzy
i będziemy myśleć o tych wszystkich historiach, które mogliśmy sobie kiedyś opowiedzieć
 

 
Zmieniłam się ? Może i tak . Może na gorsze, może na lepsze . Zależy, z której strony kto patrzy . Może zachowuje się poważniej, może dziecinniej . Tak i to prawda, że czas zmienia ludzi, ale to nie tylko czas . To także ludzie, z którymi przebywasz .
 

 
Kochane "koleżanki"
opowiadając o mym zacnym życiu
za moimi plecami, łaskawie nie
dodawajcie, wymyślonych przez
siebie szczegółów .
Moje życie
jest na tyle zajebiste, że nie
trzeba go ubarwiać .

xD!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie jestem zajebiście idealna, popełniam błędy, krzywdzę ludzi, ale kiedy mówię "przepraszam" lub "kocham" mówię serio, a nie kurwa na niby...



Nie mówmy o sobie źle,inni robią to za nas!!!

 

 
Kooocham;*

W tym pożegnaniu
Nie ma krwi
Nie ma alibi
Czerpie żal
Z prawdy
Wśród tysiąca kłamstw

Niech spłynie łaska
I zmyje to

Co ja zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to, czym się stałem,
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć o tym
Co ja zrobiłem

Zapomnij
To co o mnie myślałeś
Podczas gdy ja zaczynam od nowa
Z niepewnymi rękami

Niech spłynie łaska
I zmyje to

Co ja zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to, czym się stałem,
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć o tym
Co ja zrobiłem

Przez to, co zrobiłem
Zaczynam od nowa
I nieważne jak wiele bólu może to przynieść
Dziś to się kończy
Wybaczam

Co ja zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to, czym się stałem,
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć o tym
Co ja zrobiłem

Co ja zrobiłem
wybaczam to, co zrobiłem...

  • awatar Wiedźma1: ja tez to uwielbiam!!! Z resztą kocham wszystkie kawałki LP :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Najlepsi przyjaciele wiedzą jaka jesteś szalona, a mimo to pokazują się z Tobą publicznie xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

kaka98
 
enusiak
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Moje życie to jedne wielkie puzzle, a gdy próbuje jakoś je ułożyć okazuje się że każdy element jest inny i żaden do siebie nie pasuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

enusiak
 
kaka98
 
MEGA blog))
,,Nigdy nie trać nadziei''
Jesteś zajebiście zajebista, a Ty żałuj skarbie...!!!
 

 
Piosenka MEGA wpadajaca w ucho jak dla mnie;D UUU taka dyska no no;> Kooocham ten taniec jak się nie mylę Jump Style. Też chcę go umieć!
 

 
-Dlaczego płaczesz?
-Nie płacze!
-A te łzy, które Ci z oczu płyną?
-To nie są moje łzy.
-A czyje?
-Przyłóż dłoń do mojej piersi. czujesz?
-Dlaczego Ci tak serce kołacze?
-To właśnie ono płacze.
 

 
- Co robisz ?
-Jestem w Nowym Jorku , czekam na limuzynę , która zawiezie mnie Wellington Hotel , gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem ,dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami .
- Naprawdę ?
- Nie, na fejsie siedzę ….
 

 
- Znowu ma inną ?
– Tak … znowu jedna z tych ” na zawsze razem , skarbie ”.
 

 
Koleś, nadużywasz gościnności w mojej głowie, kultury trochę!


Żyła sobie raz dziewczyna.
miała wszystko oprócz,
tego czego naprawdę chciała.
Oprócz miłości.
Pokochała pewnego chłopaka .
Niestety bez wzajemności .
Czasem spotykali się, lecz
on traktował ją jak
towarzyszkę do zabaw i gier.
Pewnego razu dziewczyna
postanowiła wyznać mu prawdę.
Napisała list :
” kocham Cię „
nie podpisała się, wiedziała,
że on będzie wiedział kto to
napisał. Niestety myliła
się. W pokoju swojej znajomej
znalazła list z odpowiedzią :
” ja Ciebie też kocham „
Gdy chłopak spacerował z
inną księżniczką. Ona wbiegała
po schodach cała zapłakana.
W końcu dotarła na szczyt wieżowca,
płacząc krzyczała :
” to ja napisałam ten list , kocham ,
kocham Cię „
Chłopakowi w tym momencie serce
zabiło mocniej. Chciał coś
powiedzieć, że też ją
kocha, lecz było już
za późno. Dziewczyna spadła ..
po tym zdarzeniu chłopak
nie wychodził z domu i ciągle płakał.
Zdał sobie sprawę, że kochał
ją całym sercem. którego teraz już
nie ma! nie ma serca! Jego
sercem była ona. Następnego
dnia znaleziono go na łóżku z
kartką w ręce :
” wybaczcie mi , nie mogłem
żyć bez serca ! „

Kiedy spotkaliśmy się po raz
pierwszy, nie miałam pojęcia że będziesz tak dla mnie ważny.

KOMUNIKAT PONIŻEJ!!!
 

 
Proszę,nie pozwól by te wszystkie dni, wiara w siebie i zaufanie poszło się tak nagle jebać. nie pozwól, żeby cokolwiek się zjebało, aby ból powrócił. Proszę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ta noc(( Wypadek, płacz koleżanki, obwinianie, utrata. Szczególna piosenka...

Życie, życie, aha..

1.
Ej, daleko od domu, hotelowy pokój
Z nieznajomą dziewczyną
Cierpkie myśli płyną
Mieszam wódkę z kokainą
Obserwuję wskazówkę
Godzina za godziną
To do czego człowiek dąży, wszystko jest oszustwem
Lata z dala od siebie, w pamięci z stłuczonym lustrem
Namacalny bezsens, gorzki posmak życia niesmak
Moja ponura autorefleksja
W radiu leci melodia skądś znajoma
Jesień idzie przez park Krzysztofa Klenczona
Kolejna setka, w oczach obraz się rozmywa
Matowa szyba odbiera światu barwę, wyraz
Uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie
Oszronionego ranka w gasnącym listopadzie
Stoję na rozstaju dróg, nie wiem czy stąd się powraca
Przede mną pełna wilczych jagód srebrna taca
Pamiętam, jak na dachu bloku stałem sam
Nie boję się nieznanego, tylko stracić to co znam
Życie polega na wyborach
Wiem, trzecia nad ranem, to na to późna pora

Ref.
Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz
Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa
Mamo, mamo moje życie to chwila
Mamo zrozum, takiego masz syna

Tato wiem to źle, że życie przeklinam
Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać
Tato, tato moje życie to chwila
Zrozum, takiego masz syna

2.
Karetka na sygnale, szpitalne sale
Po pijaku nocą, kosą linię życia przedłużałem
W mroku stałem, krew spływała mi na buty
Na twarzy miałem uśmiech i nie byłem smutny
Naprzeciw wszystkim przeciwnościom
Wiesz, bo ból i strach mnie nie raz dotkną
Przed sobą nie ucieknę, przed sobą się nie schronię
Miasto samotności jest moim domem
W ciemności chcę wydrapać światło, o tym marzę
Chce przestać być pękniętym zwierciadłem Twoich marzeń
Kochać życie i nie być przez życie kochanym
Chcę zabliźnić na zawsze bolesne rany
To wszystko tak blisko i zarazem tak daleko
Sen kształtuje się pod zmęczoną powieką
Doszedłem do dna żalu, tu nie widać jutra
Niech muzyka zagra smutnie wśród szarego popołudnia

Ref.
Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz
Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa
Mamo, mamo moje życie to chwila
Mamo zrozum, takiego masz syna

Tato wiem to źle, że życie przeklinam
Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać
Tato, tato moje życie to chwila
Zrozum, takiego masz syna

3.
Nie żałuj mnie, bo dobrze spędziłem ostatnią noc
Nie żałuj mnie, sam wybrałem sobie taki los
Wiesz co? Smakowała mi wódka
Pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach
Łzy, płacz - nie chcę tego widzieć, już nie
Słusznie, bardzo Cię kocham, pragnę zobaczyć Twój uśmiech
Twoje oczy patrzą na mnie i wołają: Synu !
Proszę, zaakceptuj mamo ten niepewny wybór
Wiem, że źle robię, ale tego chcę, nic nie mów
Prawdy nie powiem, tylko odejdę w milczeniu
Jestem odbiciem Twojego serca, mamo
Chcę zabrać Cię na wyspę tak odległą, że dotąd nieznaną
Od łez tam nie ma, woni wilgotna ziemia
Wbrew hieroglifom przeznaczenia, podróż zapomnienia
Rafy konieczności i przypadku, mamo
Nie wiem, czy przepłynę przez nie cało
Nie czekaj aż wrócę, połóż się spać spokojna
Twoja miłość - jedyna bezinteresowna
Nie wiedziałem, że anioły latają tak nisko
Bądź dziś dobrą myślą obok mnie, bardzo blisko

Ref.
Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz
Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa
Mamo, mamo moje życie to chwila
Mamo zrozum, takiego masz syna

Tato wiem to źle, że życie przeklinam
Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać
Tato, tato moje życie to chwila
Zrozum, takiego masz syna

Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż
Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu
Życie się będzie toczyć i tak pomału
Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj.
 

 
Są ludzie dla których potrafię być miła i uczuciowa, ale to tylko kilka osób – tych najważniejszych.